Lebowski z aparatem

Od lat osiemdziesiątych Jeff Bridges fotografuje w pracy. W przerwach między ujęciami, podczas prób i sesji w charakteryzatorni bierze do rąk aparat Widelux F8 i dokumentuje życie na planie.

 

Widelux to zuchwała panienka: wizjer nie jest zbyt dokładny, nie można ręcznie ustawić ostrości, nie można być pewnym jakości wykonanego zdjęcia. Podoba mi się to i tego też szukam w swojej pracy - braku precyzji. Dzięki niemu to co robimy staje się bardziej ludzkie i bardziej szczere. Poddajemy się nastrojowi i chwili, nie możemy być pewni efektu. Podążanie tą drogą jest moim głównym założeniem w działalności artystycznej.

Strona Jeffa Bridgesa - kliknij tutaj.