Ściskanie czasu

Niezależnie od tego na którym etapie postprodukcji obrazu i dźwięku pracujemy - czy będzie to montaż, korekcja barwna, compositing, animacja, motion lub sound design - miejscem naszych działań jest timeline. Sposób pracy z nim może sporo powiedzieć o zwyczajach, umiejętnościach i strategiach, nawet o naszym charakterze.

Od czasu do czasu swoimi timeline'ami dzielą się specjaliści ze światowej czołówki. Zdobywca Oscara Mark Sanger pokazał podczas targów NAB 2014 jak wygląda sekwencja otwierająca film "Grawitacja" (2013).

 

Rękawicę podjął Matt Feury, Senior Manager działu marketingu w firmie Avid. Opublikował on screenshot timeline'u filmu "W ciemność. Star Trek" (2013).

Spragnionym kolejnych sekwencji polecam twitterowy hashtag #TimelineTuesday. Analiza opatrzonych tym znakiem wpisów pokazuje doskonale, która firma, jak na razie, najbardziej skorzystała na kontrowersyjnej decyzji koncernu Apple o zaprzestaniu wspierania i sprzedaży programu Final Cut Pro 7 i wprowadzeniu aplikacji Final Cut Pro X.

 

Pojedynczy zrzut ekranu rozbudza apetyt i daje namiastkę podglądania procesu 'od kuchni', ale znacznie bardziej wartościowym doświadczeniem byłaby możliwość obserwowania 'dziania się', pracy w toku. Adam Epstein zaprasza na plan, zaprasza do swojego studia i pokazuje, w skondensowanej formie, jak przebiega montaż 2-minutowego materiału dla jednego z najważniejszych amerykańskich telewizyjnych programów rozrywkowych, Saturday Night Live.

 

Kolejny, podobny timelapse, ale dający inny kontekst. Freelancerzy, właściciele jednoosobowych firm realizujących niewielkie projekty i członkowie małych zespołów muszą posiąść liczne umiejętności przypisane wielu zawodom związanym z produkcją i postprodukcją. Autor filmu korzysta z programów takich jak Premier Pro, After Effects, Speedgrade, DaVinci Resolve, mocha AE, posiłkuje się podczas pracy tutorialami i darmową biblioteką dźwięków.

 

Jeszcze kilka lat temu film ten mógłbym ilustrować jeden z biegunów odwiecznego dylematu 'specjalista kontra uniwersalista', ale wraz ze zmniejszaniem się budżetów i równoległym wzrostem liczby pracowników zdolnych i chętnych realizować wszelkie zlecenia filmowe dychotomia ta przestaje być aktualna. Od uniwersalistów wymaga się coraz większej biegłości i wyższej jakości usług, a na specjalistów wywiera się presję, aby poznawali kolejne narzędzia i zdobywali nowe umiejętności spoza swojej dziedziny.

Dobrym przykładem jest timelapse ilustrujący fragment procesu powstawania jednego odcinka emitowanego od 1983 roku programu publicystycznego "Frontline". Steve Audette nie tylko dba o tempo, dynamikę, rozłożenie akcentów i wybrzmienia najważniejszych treści podczas montażu offline'owego, ale również dodaje elementy graficzne, animuje i obrabia materiały archiwalne wykorzystywane jako przebitki.

 

Na koniec moviebarcode - cały film na jednym zdjęciu. Ten nietypowy kod kreskowy powstaje poprzez ściśnięcie do paska szerokości jednego piksela każdej (lub części, ale znajdujących się względem siebie w równych odstępach) klatki filmu i umieszczenie ich obok siebie. Dzięki temu zabiegowi możemy w mig przeprowadzić analizę kolorów, ocenić paletę barwną oraz sprawdzić jak i czy barwy zmieniają się w kolejnych scenach.

Poniżej kody z filmów, które pojawiły się w blogowej serii Stop!:

 

- "American Beauty"

 

- "Zapaśnik"

 

- "Skyfall"